poniedziałek, 28 stycznia 2013

Ogrody w UK/Anglii, czyli co kupowac i gdzie.

Pomimo ze mamy jeszcze zimowa aure, juz czas zaczac myslec o pracach w ogrodkach.
W dzisiejszym poscie przeczytacie o tym gdzie kupowac tanie nasiona, bulwy, narzedzia ogrodnicze, doniczki itp. Doradze Wam rowniez jak zaoszczedzic przy upiekszaniu domowego ogrodka.
Jezeli nie macie domu z ogrodem a mieszkacie w bloku i marzycie o wlasnym kawalku z kwiatami, ziolami czy nawet z warzywami, goraco polecam zalozenie malego ogrodka na balkonie : )
Kilka lat temu rowniez mieszkalam w bloku i moj balkon co roku byl najpiekniejszy z wszystkich w calym bloku. Ponizej znajdziecie pare zdjec z mojego balkonowego ogrodka. Jezeli jestescie pasjonatami ogrodnictwa, to nawet nie majac balkonu, zawsze mozecie hodowac sobie ziola czy male kwiatuszki na parapecie okiennym. Kazde miejsce jest dobre, wystarczy tylko chciec i zadbac o swoja potrzebe piekna i samorealizacji.











O tym gdzie kupic meble lub inne przedmioty do domu pisalam w poscie: >>>TUTAJ
Ogrod to miejsce, w ktorym znajdziemy ukojenie po stresujacym dniu w pracy i odpoczynek, to miejsce - oaza, tylko dla nas i zrobione przez nas. Jezeli wynajmujemy mieszkanie od landlorda, to z reguly takie ogrody sa albo bardzo zaniedbane albo tzw. low maintenance, czyli wszedzie wysiana trawa. Jezeli ogrod jest zaniedbany to wlasciciel bedzie bardzo szczesliwy, jezeli sie ogrodem zajmiecie dla wlasnego hobby, jezeli bedzie posiana wszedzie trawa, wowczas bedziecie sie musieli spytac wlasciciela o pozwolenia na przekopanie ogrodka i na wsadzenie roslin. Osobiscie uwazam, ze wlasciciele sa naprawde zadowoleni kiedy tenant chce sie sam zaopiekowac ogrodem. Obie strony maja z tego profity: wlasciciel - bo nie musi wydawac pieniedzy na zaplacenie komus za opieke nad ogrodkiem, tenant - bo bedzie mogl kultywowac swoje hobby i czerpac korzysci jakie daje posiadanie ogrodka a wiec: oszczednosc na warzywach, ziolach, przyprawach oraz bezcenny czas spedzony w ogrodku na grillu, odpoczywaniu czy opalaniu.
Ponizej znajdziecie rowniez zdjecia moich ogrodow z poprzednich mieszkan przed i po.
Sprawdz gdzie kupic tanio telefon na abonament w Anglii: >>>TUTAJ





Nie ukrywam, ze praca w ogrodku jest ciezka ale Ci co kochaja ogrodnictwo beda wiedzieli, ze caly trud zawsze zostaje wynagrodzony.
Goraco namawiam do wygospodarowania chociaz troszke przestrzeni na kwiaty, ziola czy warzywa. Nie chce Wam sie? Jestescie zbyt leniwi? Myslicie: eee a co ja bede robil ogrod landlordowi, nie wiadomo ile tu pomieszkam. No wlasnie, nigdy nie wiemy jak dlugo pomieszkamy w jednym miejscu wiec tym bardziej umilmy sobie jak najszybciej czas tu spedzony. Z reszta przy wyprowadzce wsadzamy rosliny w doniczki i bierzemy ze soba do nowego domu. Ja tak zrobilam ostatnio - oczywiscie musialam zamowic dodatkowy kurs vanem: jednym kursem pojechaly moje rzeczy, meble itp. a drugim - kwiatki, ziola, krzewy : )
Pan co to wszystko przewozil, powiedzial: nigdy jeszcze czegos takiego nie widzialem.

Popatrzcie na zdjecia moich ogrodow - nigdy nie zalowalam czasu i wysilku poswieconego na prace w ogrodzie - ten wysilek zawsze byl "splacony" stukrotnie. Te chwile wylegiwania sie na lezaku na sloncu, czy obserwowania jak kielkuja nasiona, bulwy, smak wlasnych warzyw z ogrodka czy ziola, ktore zawsze sa pod reka w czasie gotowania - tych chwil nie przeliczymy na pieniadze - te chwile daja nam szczescie.

CO KUPOWAC I GDZIE?
Jezeli chodzi o rosliny bulwiaste, z czystym sumieniem moge polecic kupowanie ich w sklepach >>>wszystko za funta Od lat kupuje je wlasnie w tych sklepach i musze przyznac, ze jakosciowo sa dobre, zawsze wyrastaja, sa ladne, zdrowe. To zdecydowanie "value for money", poniewaz w jednym woreczku mozemy kupic zestawy kwiatow nawet w ilosci 25 bulw! Za funta - to naprawde tanioooo.
Z tzw. funciakow polecam rowniez wszelkie ogrodowe "przedmioty ozdobne" a wiec rzezby ogrodowe ( moze i kiczowate ale czasami bardzo urocze ), plotki, wyroby z wikliny, kije bambusowe, metalowe, niskie ogrodzenia itp.

Oprocz funciakow, jednym z moich ulubionych sklepow jest: >>>Wilko czyli popularny Wilkinson. W sklepie online znajdziemy bardzo duzy wybor plastikowych doniczek o przeroznych wymiarach i ksztaltach - w sklepie "w realu" ich nie maja. Rowniez pare razy zamowilam od nich kompost, oczywiscie przez internet z dostawa do domu. Maja rowniez calkiem szeroki wybor roslin bulwiastych oraz krzewow i roz. Rowniez w Wilkinsonie kupilam aluminiowy domek dla roslin, z plastikowym cover-em. Swietne rozwiazanie na zasmrodzony Londyn.
Dodatkowo Wilkinson oferuje darmowa wysylke next day do wybranego przez nas sklepu. Moge polecic kupowanie w tym sklepie narzedzi ogrodniczych: dobra cena i jakosc.













Zdecydowanie nie polecam kupowania w funciakach narzedzi ogrodniczych. Sekator z funciaka sluzyl mi do trzech uzyc, reczna lopatka do kopania przy twardszym gruncie wyginala sie we wszystkie strony jakby byla z plasteliny a reczne nozyce do ciecia trawy byly tak tepe, ze po jednej probie, wyladowaly w koszu.
Jezeli potrzebujemy do naszego ogrodu grabi, lopaty czy sekatora polecamsprawdzic ceny w popularnym>>>Argosie
oraz na >>>ebay

Aby oszczedzic pieniadze na kupowaniu gotowych kwiatow do wsadzenia, w centrach ogrodniczych, polecam wyhodowanie ich z nasion. Nie tylko oszczedzimy pieniadze ale dodatkowo bedziemy miec frajde i przyjemnosc, ze oto rosnie w ogrodzie cos co sami wyhodowalismy : )
Nasiona kupimy w kazdym wymienionym przeze mnie sklepie, w Wilkinsonie sa one najtansze. Z reguly torebka nasion kosztuje kilkadziesiat pensow, funta, dwa a z jednej takiej torebki mozemy wyhodowac kilkadziesiat roslin.
Jezeli nie mamy cierpliwosci do opiekowania sie nasionami i kielkami, polecam kupowanie w centrach ogrodniczych sklepow powyzej, przecenionych kwiatow, ktore najczesciej wygladaja brzydko poniewaz sa nienawodnione odpowiednio i jezeli ich nikt nie kupi, laduja na smietniku. Niejednokrotnie kupowalam takie kwiatki i po "wodnej reanimacji" oraz odrobinie uwagi i milosci, przeradzaly sie w piekne rosliny, ktore odwdzieczaly sie dlugotrwalym kwitnieciem. Dla mnie kupienie kwiatka z przeceny = uratowanie mu zycia.

Ogrod przed



i ogrod po : )


Jezeli nie jestesmy szczesliwym posiadaczem ogrodu ale mamy balkon, zdecydowanie polecam kupowanie doniczek w funciakach. Jedna doniczka za funta - tego nie znajdziesz w zadnym z wymienionych przeze mnie sklepow.
Aby oszczedzic na doniczkach, dla roslin ktore bedziemy siac, polecam skladowanie opakowan po jogurtach, margarynie czy serkach. Oprocz tego nasiona np. groszku pnacego mozemy wysadzac do tub po papierze toaletowym.

A gdzie kupowac kompost do ogrodu?  Ja ostatnio zamowilam z Wilkinsona 10 workow ziemi, rowniez przywiozlam kilka z Homebase-a, akurat byla promocja "buy 4 for 3". Ogolnie do mojego obecnego ogrodu kupilam okolo tony ziemi. Zwroccie uwage, ze mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu : )
Jezeli chcemy zaoszczedzic na kupowaniu kompostu, namawiam do zrobienia swojego. Jezeli zaczniemy go robic na wiosne, to juz na jesien bedziemy mogli uzywac. Aby zrobic dobry kompost musimy wiedziec co do niego mozna wrzucac. A mozna: odpadki kuchenne warzywne ( nie mieso i ryby ani nic tlustego ), fusy z kawy, herbaty, papiery np. kitchen roll ( nie drukowane, nie gazety ), owoce, obierki z owocow, chleb, makaron, rosliny wraz z ziemia ( nie chore i nie perz ), kwiaty, drobne galazki.

Jak zrobic kompost?
Jezeli mamy partnera, ktory umie sie poslugiwac wkretarka i pila lub same umiemy, polecam zbudowac kompost ze starej, znalezionej na ulicy czy na markecie palety. To wersja oszczednosciowa. Jezeli nam sie nie chce lub nie mamy mozliwosci, mozemy gotowe compost bin kupic w sklepie lub zamowic za darmo/za niewielka oplata w lokalnym council-u. Wpisujac w google "council free compost bin london", dowiemy sie czy dostaniemy taki bin za darmo.















I na koniec jeszcze jeden moj pomysl na oszczedzanie, dla milosnikow ogrodow i ogrodnictwa: prenumerata miesiecznika "Gardeners' World". Ja prenumeruje ten magazyn od ponad dwoch lat i jakie mam z tego korzysci: co rok dostaje ksiazeczke ze spisem wszystkich ogrodow w UK, ktore mozna zwiedzac a jako prenumerator dostaje voucher "2 for 1 entry" - co oznacza, ze kupujac tylko jeden bilet moge wziac ze soba jeszcze jedna osobe, za darmo. Rowniez co miesiac znajdziemy spis ogrodow, ktore mozemy odwiedzac sezonowo i taka sama promocje. Jako prenumerator mam prawo do 10% znizki przy zamowieniach w 12 roznych firmach ogrodniczych ( tylko online ), co miesiac kilka promocji na kwiaty - 20% znizki, oraz jedna, dwie promocje na ktorej placac tylko za wysylke £4,30 dostajemy kwiatowy prezent. W tym miesiacu jest to 6 sadzonek ( 5 roznych odmian ) fuksjii wartych £18,64.
Dla nowych prenumeratorow 25% znizki na prenumerate: www.gardenersworld.com/subscribe-save-25-per-cent/
Oczywiscie oprocz promocji, w magazynie znajdziemy mnostwo uzytecznych porad dotyczacych siania, przycinania, sadzenia, rozpoznawania i zapobiegania chorobom, dzial pytan i odpowiedzi oraz what to do now.


Ogrod przed






I ogrod po : )


6 komentarzy:

  1. dobre porady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam jakie warzywa Pani uprawia w ogródku zważywszy na kapryśna angielska pogodę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angielska pogoda nie jest taka zla, rosliny ja lubia, fakt, ze zmienia sie czasami co 5 minut ale jest i duzo slonca (chyba ze smugi chemiczne na niebie zaslaniaja je) i duzo deszczu. Bardzo ladnie rosly mi truskawki, rabarbar ale byly chyba GM bo zbyt ladnie wygladaly. Pomidory to tylko pod folia rosly, raz jak byly w ogrodzie to smugi chemiczne je popalily. Rzodkiewki tez ladnie rosly i ogorki. Ziola tez dobrze rosna. Ogolnie nie ma roznicy niz w PL. Odmiany GM sa odporne na chemtrails ale ja takich nie spozywalam tylko sobie rosly w ogrodku, no bo jak wyhodowane z nasionka to szkoda bylo ot tak wyrzucic.

      Usuń